Niechciane graffiti

22.08.2013

Ścienne graffiti może być piękne, ale musi spełniać dwa warunki. Pierwszy, to oczywiście zgoda właściciela budynku tudzież malowanej ściany zaś drugi, to oczywiście indywidualny talent malarza. Przechadzając się ulicami naszego powiatu z przykrością muszę stwierdzić, że tutejszym graficiarzom daleko do spełnienia obu warunków.

Staje się niemal smutną, lokalną tradycją, że jeżeli tylko powstaje nowy budynek lub jakiś starszy zostaje odremontowany niemal natychmiast pojawiają się na nim wulgarne napisy zazwyczaj gloryfikujące jakąś drużyne piłkarską. W naszym powiecie zdecydowanie prym wiedzie Wisła Kraków. Nie jestem sympatykiem żadnej drużyny piłkarskiej, ponieważ zwyczajnie nie interesuje się sportem, ale zastanawiam się, jaki motyw kieruje wandalem, który pod osłoną nocy, przy pomocy puszki sprayu niszczy pięknie odrestaurowane elewacje budynków. Czy taka osoba zdaje sobie sprawę, ile pieniędzy, pracy oraz oszczędności musi wyłożyć właściciel decydując się na budowę lub odremontowanie własności? Pewnie nie myśli o tym w momencie popełniania przestępstwa, ale przecież jakiś motyw musi kierować takim człowiekiem.

Zastanówmy się nad tym. Ostatnio na jednym z nowo odrestaurowanych budynków przeczytałem napis: "respekt i honor wisła". Idąc tym torem wnioskuję, że wandal, który naraził na gigantyczne straty właścicieli budynków usiłował tym czynem przeforsować u nich swój "respekt" i pokazać, że zdemolowana ściana ma oddać "honor" drużynie piłkarskiej, której kibicuje. W żaden inny sposób nie jestem w stanie odczytać motywu pseudo graficiarzy, bo cóż tego typu napisy znaczą dla zwykłych, normalnych ludzi, którzy w zdecydowanej większości nie sympatyzują z żadną drużyną piłkarską? Ano, pokazują nam, że nasi lokalni kibice, to banda bezmózgich wandali, którzy kilkoma pociągnięciami ręki niszczą dorobek ciężko pracujących ludzi. Tylko tyle.

Faktycznie chcecie żeby w ten sposób was odbierano? Warto zaznaczyć, że często takie napisy pojawiają się na świeżo odremontowanych blokach mieszkalnych, gdzie zazwyczaj wpólnoty mieszkaniowe zaciągają ciężkie kredyty, aby móc odrestaurować ściany podniszczonego budynku. Takie kredyty każdy mieszkaniec bloku musi spłacać w czynszu przez następne kilka lub kilkanaście lat. Być może potem sam lub twoja rodzina będzie musiała przez lata dopłacać do funduszu remontowego mądry graficiarzu, bo w rozpędzie nasmarujesz napis na swoim bloku. Wziąłeś to pod uwagę? Myślisz, że niszcząc nasze ściany, demolując farbą budynki twoje poglądy lub drużyna piłkarska zyska jakikolwiek respekt lub uznanie u zniesmaczonych ludzi? Chyba nie. Zastanów się nad tym.

O wiele więcej zdziałasz i być może, to zwróci uwagę ludzi, kiedy przeczytają w lokalnej prasie, że twoja drużyna piłkarska mogła liczyć na twój głośny doping na stadionie lub w tego typu działaniach. Niszcząc sprayem nowo powstałe budynki, świeżo odremontowane ściany możesz liczyć co najwyżej na naszą niechęć do ciebie twojej drużyny oraz w przypadku złapania cie na gorącym uczynku wlepienie ci wysokiej kary. Czego w razie popełnienia z całego serca ci życzę. Zastanów się, zanim zrobisz to raz jeszcze.

 

Thomek

Wróć

Dodaj komentarz