Rok po objęciu funkcji wójta…

29.03.2012

KS: W zeszłym roku zadłużenie gminy wynosiło ok. 13 mln zł. Jak sytuacja wygląda obecnie?
Zadłużenie na koniec 2010 roku tj. kiedy obejmowałem urząd Wójta Gminy Stryszawa
wynosiło 12.861.193,11 zł (wskaźnik zadłużenia wynosił 45,43%). W ciągu 2011 roku udało nam się spłacić 1.072.164,00 zł zmniejszając zadłużenie do poziomu 11.789.029,11 zł (pomimo wykonania wielu inwestycji). W roku 2012 planowana jest spłata kolejnego 1.082.000,00 zł zobowiązań co doprowadzi do zmniejszenia długu do poziomu 10.384.000,00 zł, co da wskaźnik zadłużenia na poziomie 31,29%. W tym okresie planujemy również wykonać inwestycje za 4.651.544,00 zł.

KS: Jakie inwestycje udało się zakończyć w 2011 roku, a jakie planowane są na najbliższy rok?
Zatem w 2011 roku dokończono remont Leśniczówki w Stryszawie, wykonano boisko wielofunkcyjne obok gimnazjum w Stryszawie, które w części było dofinansowane ze środków Unii Europejskiej. Ze środków unijnych udało się także dokończyć ujęcie wody w Lachowicach. Rozpoczęto ostatni etap budowy chodnika wzdłuż drogi wojewódzkiej w Kukowie (planowane zakończenie inwestycji w roku bieżącym) Oprócz tego zmodernizowano budynek straży pożarnej w Lachowicach w ramach konkursu „Małopolskie Remizy”. Z kolei jeśli chodzi o drogi to udało nam się pozyskać dwa dofinansowania na usuwanie skutków klęsk żywiołowych w Stryszawie Siwcówka oraz Krzeszowie. Również z własnych środków wyremontowaliśmy kilkanaście dróg za kwotę ok. 350 tys. zł. W Pewelce poprzez dofinansowanie z PROW wybudowaliśmy prawie 350 m chodnika. Za prawie 90 tys. przebudowaliśmy dojścia do Szkoły Podstawowej Nr 2 i Gimnazjum w Stryszawie, dostosowując je do potrzeb osób niepełnosprawnych
Natomiast ten rok zapowiada się jeszcze bardziej optymistycznie, ponieważ na inwestycje przeznaczamy niemal 2 mln 100 tys. zł więcej niż w roku ubiegłym, czyli prawie 4 mln 600 tys. zł. Takim flagowym projektem, który chcemy obecnie zrealizować jest budowa kanalizacji sanitarnej od stacji paliw w Stryszawie w kierunku Kukowa i Lachowic. Jest to inwestycja dwuletnia o wartości ok. 7 mln zł. Uzyskaliśmy również dofinansowanie z PROW na budowę chodnika w Stryszawie. Jest to odcinek prawie 800 m od kościoła św. Anny w kierunku Roztok. Jesteśmy już także po przetargu na wykonanie sieci wodociągowej w Lachowicach za prawie 400 tys. zł. Planujemy rozbudowę Centrum Sportu w Stryszawie o kort tenisowy i boisko do piłki ręcznej. Przy tej inwestycji jesteśmy również po przetargu, wartość prawie 500 tys. zł. Wykonawca zobowiązany jest do oddania obiektu do 15 czerwca. Kort oraz boiska będą ogólnodostępne dla wszystkich mieszkańców. W tym roku mamy zaplanowany remont remizy w Krzeszowie. W Stryszawie Siwcówce na ujęciu wody zostaną zbudowane dwa dodatkowe zbiorniki zabezpieczające odpowiedni poziom zapasu wody pitnej dla Stryszawy, a dla najmłodszych mieszkańców gminy powstanie 5 nowych placów zabaw.

KS: Rozumiem, że jednak nie wszystkie zeszłoroczne inwestycje były zaplanowane za Pana kadencji?
To prawda, remont Leśniczówki i budowa ujęcia wody w Lachowicach było kontynuacją z roku 2010. Także wniosek o dofinansowanie boiska przy gimnazjum w Stryszawie był złożony w poprzedniej kadencji.

KS: W marcu 2011 roku został powołany Referat Promocji i Rozwoju. Co przez ostatni rok udało się referatowi zrobić, a co nie, zarówno na polu rozwoju, jak i promocji gminy?
Ten referat powstał, aby usystematyzować działania promocyjne gminy, jak i zwiększyć pozyskiwalność środków unijnych. Mamy już spore sukcesy na tym polu, ponieważ otrzymaliśmy kilka dofinansowań, m.in. na place zabaw, chodniki i boiska które będą wykonywane w tym roku. Praktycznie każdy wniosek, który obecnie składamy przechodzi pozytywną weryfikację. Jeżeli chodzi o promocję to nie da się tego zmierzyć w tak krótkim okresie czasu, jest to po prostu polityka długofalowa. Pierwszym sukcesem referatu w zakresie promocji jest wydanie informatora o gminie sfinansowano go ze środków otrzymanych od reklamodawców, co nigdy się nie udawało, a w tym roku taki folder powstał. Jest on rozpowszechniany bezpłatnie. Myślę, że jest to taki pierwszy namacalny sukces.

KS: Wspomniany referat odpowiada również za bieżącą stronę internetową gminy, która do niedawna pozostawiała wiele do życzenia…
Stworzyliśmy nową stronę internetową i faktycznie na pierwszym etapie prace nie przebiegały w sposób zadowalający. Od miesiąca, może dwóch strona jest już praktycznie zapełniona takimi informacjami, jakie są konieczne, a aktualizacje są dodawane na bieżąco. Myślę, że teraz po kilku reprymendach funkcjonuje już w porządku. Na usprawiedliwienie muszę jednak zaznaczyć, że referat ten powstał na bazie pracowników, którzy już pracowali w urzędzie, czyli to co otrzymali z działki promocji i rozwoju, otrzymali ponad to, co mieli do tej pory wykonywać i dlatego nie mogli tego zrobić szybciej.

KS: Jak mają się sprawy darmowego Internetu w gminie, bo teoretycznie najczęściej nie ma nic za darmo…
To znaczy będzie za darmo dla mieszkańców, a urząd oczywiście będzie musiał częściowo za to zapłacić. W zeszłym tygodniu otrzymaliśmy wpis do ewidencji podmiotów, które mogą świadczyć tego typu usługi, a teraz będziemy występowali do Urzędu Komunikacji Elektronicznej o wyrażenie zgody na świadczenie usługi darmowego internetu. Optymistyczna wersja zakładała, że uda nam się tę sprawę zakończyć w pierwszym kwartale tego roku. Niestety w tym momencie mamy trochę poślizgu, ale jesteśmy na najlepszej drodze, aby jak najszybciej doprowadzić to do końca. Po uzyskaniu koncesji ogłosimy przetarg w którym będzie mogła wystartować każda firma. Opracujemy warunki, które mają być jak najlepsze dla mieszkańców. Wstępnie zakładamy, że będzie to Internet o prędkości 512 kb/s gdyż z naszego rozeznania rynku wychodzi że nikt już nie świadczy takiej usługi na tym terenie. Mam nadzieję, że uda się to załatwić w ciągu dwóch, maksymalnie trzech miesięcy.

KS: Czy przez pierwszy rok kadencji spotykał się Pan z mieszkańcami na zebraniach wiejskich?
Oczywiście, we wszystkich sołectwach dwukrotnie, mieliśmy spotkania w sprawie wyboru sołtysów w I kwartale 2011 roku i w sprawie funduszu sołeckiego we wrześniu ubiegłego roku. Teraz planuję kolejne na przełomie kwietnia i maja, i potem znowu we wrześniu. Taka forma spotkań jest bardzo ważna i myślę, że dwa razy w roku w każdym sołectwie powinna się odbyć.

KS: Jakie są plany dotyczące starego budynku GOK-u w Stryszawie Dolnej?
Sami jeszcze do końca nie wiemy. Obecny budynek przeznaczone jest do rozbiórki. W tej chwili nawiązałem współpracę z biurem projektowym z Wadowic, które do końca kwietnia ma opracować koncepcję. Mamy pewien pomysł, który przekazaliśmy projektantowi, ale chcemy, aby on zrobił wizualizację jako fachowiec. Później spotkam się z radnymi oraz z mieszkańcami szczególnie Stryszawy Dolnej, aby każdy miał szansę wypowiedzieć się na temat tego. Chcemy, aby był to teren przeznaczony pod imprezy masowe, z budynkiem, z zapleczem oraz z częścią dochodową, która byłaby przeznaczona pod wynajem.

Wróć

Dodaj komentarz